Blogowicz.fotolog Od nowa piszę pamiętnik na kartkach (pisałam 7 lat i rok temu przestałam) więc się wprawiłam trochę w pisanie. Notki będą może bardziej obszerniejsze.

24 odpust w czarnożyłach, więc z mrc standardowo na karuzeli. Potem fantówka i gdybym losa nie wymieniła, to bym miała kaczkę, a potem kurę. Ale ostatecznie wielka czekolada. Nie trafiłyśmy w dorato;( u marcjanowej babci granie w simsy i poznawanie dodatków. Poznanie też słynnych ze zdjeć kotów.

Jakoś o 20 podjechał tam po mnie Filip i do mojej babci się ogrzać i ciepło ubrać na moto. Pozakładałam na siebie co się da. Wieś tańczy i śpiewa:

Drogę do Konopnicy zamiast pokonać w niecałe pół godziny my pokonaliśmy w 2 godziny robiąc 100km zamiast 30. No po prostu masakra. Totalnie pobłądziliśmy bo jechaliśmy inną drogą. Wnerw był, ale też dużo śmiechu na odpowiedziach pewnego dziadka „prościutko” hłehłe niczym w filmie HI WAY. Potem pięciu nad nami ręką machało żeby nam wytłumaczyć i każdy mówił co innego. 3 razy widziałam to samo miejsce czyli rozwidlenie dróg na Ostrówek i Osjaków. A już wjechanie do jakiejś wsi gdzie nie było świateł i pozabijane koty przeszło samo siebie. Tak więc o 23 byliśmy na miejscu cali zmoknięci i wymarznięci. Impreza konkretna zresztą jak przez te wszystkie dni w Konopnicy. Tego już raczej opisywać nie będę.
Zdjęcia


Jechała! (moja mama, bo można się pomylić)







Z marzeniem naszym;)












Iii filmiki oglądane na youtubie stały się dla nas;** rzeczywistością. Czyli licznik rosnący w tempie 3 sekundy do 100km/h. Z kochaniem sobie pojeździliśmy na r6 







Dostałam:D










wczorajsze palenie z ogniska przeszło samo siebie hahahha i shotsy. nie no potęga.

kończę i spowrotem do konopnicy. i przejdę może całe medal of honor < cwaniak2 >

w ogóle za jakość zdjeć przepraszam, ale niestety nie mam apratu od końca maja i żyję tylko z telefonem;]

pozdrawiam;**

29.08.2008 :: 14:28 :: 83.28.91.40
Asia
ładnie i fajnie jak zawsze ;))
pozdro

28.08.2008 :: 23:10 :: 83.10.92.62
mrcc
no i biedny harold, a raczej biednA harola tez padla ofiara twojego APARATU

28.08.2008 :: 23:09 :: 83.10.92.62
mrc
konopnica, ah konopnica, wiecej nie powiem w tym temacie.
co do pierwszego zdjecia to ja sobie spokojnie siedze a ta juz z wyciagnietej, poczulam sie jak aluh w nowym jorku.

Dodaj komentarz


Opcje: Strona główna × O mnie × Księga goœci × Archiwum -------------------------------------------------------------------------------- Szablon wykonał: Htsz, pobrano z Szablony.blogowicz.info Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora bloga zabronione. Wspierane przez: Blog & Pomoc blogowa.